Heroesland

Zagadki Sfinksa

Na wschodnim szczycie pobliskich gór stanął utrudzony wędrowiec. Jego zniszczone ubranie i zmęczona twarz zdradzała długie dni ciękiej tułaczki po dzikich górskich terenach.
W dole przed sobą ukazał mu się widok zielonej, tetniącej życiem doliny. "To musi być Heroesland" - pomyślał. W końcu udało mu się znaleźć to czego szukał od tak dawna.
Z nowymi siłami ruszył raźno ku tej mitycznej krainie.
Gdy znalazł się u progu doliny, ze zdziwieniem ujrzał jak nieruchoma dotychczas kamienna figura stojąca w cieniu pobliskich gór, pouszyła się i zdecydowanie zagrodziła mu przejście.

- Stój wędrowcze - przemówiła. - Nie możesz tu wejść. Jestem strażnikiem tego miejsca - to ja decyduję kto jest godzien do poznania tajemnic Heroeslandu.
"To pewnie Sfinks. Słyszałem o nim - nic dobrego mnie nie czeka - ale chyba nie mam wielkiego wyboru?" - pomyślał wędrowiec i głośno powiedział:

- Witaj wielki Sfinksie. Wedruję już wiele dni szukając tej krainy - powiedz co mam zrobić byś mnie przepuścił?

- Ha - odważnyś widzę. Zobaczymy, zobaczymy... Zadam Ci kilka pytań - jak nie uda Ci się na nie odpowiedzieć to marny twój los. Jeśli jednak jakimś cudem uda ci się mnie pokonać, to pozwole ci przejść. No i może dorzucę coś od siebie w nagrodę za odwagę - i tak ci się pewnie nie uda - ha. Wybierz kategorię pytań z jakimi chcesz się zmierzyć. I zaczynaj - twój czas mija...